W jednym z największych światowych portali dotyczących fotowoltaiki: www.pv-magazine.com podano, iż rząd polski pracuje nad dalszymi zmianami w ustawie o odnawialnych źródłach energii. Chodzi o następny krok a zatem możliwość czerpania energii z paneli fotowoltaicznych dla ludzi, którzy nie posiadają własnej, odrębnej przestrzeni dachowej lub działki. Zatem dla osób prywatnych jak i firm, które nie mają takiego miejsca do niezależnego montażu, przewiduje się możliwość inwestowania w panele w innym miejscu.
Dokładnie słowa te padły z ust Przemysława Hofmana – Zastępcy dyrektora w Departamencie Gospodarki Niskoemisyjnej w Ministerstwie Rozwoju podczas wirtualnego Kongresu PV-CON, który odbył się na początku czerwca. Minister zapowiedział, że w nowelizacji ustawy OZE w 2020 roku, zostanie wprowadzona definicja prosumenta zbiorowego, czyli użytkownika wirtualnie eksploatowanej instalacji OZE. Główną ideą projektu jest to, by ci użytkownicy, którzy nie mają możliwości zainwestować we własną elektrownię fotowoltaiczną przy miejscu zamieszkania bądź prowadzenia działalności, mogli współfinansować utworzenie instalacji w innym miejscu, a potem w ramach dedykowanej umowy współkorzystać z wytworzonej energii. Aktualnie nowelizacja znajduje się na wczesnym etapie prac.
Idąc tropem najważniejszych informacji z Konferencji. Warto podkreślić, iż branża fotowoltaiki jest w miarę odporna na kryzys wywołany koronawirusem. Statystyki są nadal sprzyjające. Jak wykazało Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej Polska PV firmy związane z instalacjami fotowoltaicznymi odnotowały wzrost ponad 400% mocy sprzedanych systemów PV w okresie marzec 2020 do marca 2019. Dane tegoroczne nie są już tak kolorowe i w centrum pandemii i ograniczeń odnotowaliśmy spadek miesięcznej sprzedanej mocy kwiecień 2020 vs marzec 2020 o 18%. Podobnie sprawa miała się na rynku pracy. Odnotowaliśmy około 200% wzrostu zatrudnienia w branży w stosunku do poprzedniego roku, jednak zatrudnienie kwietniowe tego roku było o 3% mniejsze od styczniowego. Zatem wszystko przemawia za dalszym, potężnym boomem na rynku instalacji fotowoltaicznych, skoro nawet potężny koronakryzys nie był w stanie w znaczący sposób wytrącić tendencji wzrostowych na tym rynku.